Czy dzieci ulegają uzależnieniom?

17.11.2020, administrator

Uzależnienie w pierwszej kolejności łączy się zwykle z problemami dorosłych. Alkoholizm, narkomania, papierosy. Ale co jeśli to dzieci dotyka uzależnienie? Czy w przypadku tak młodych osób można mówi o uzależnieniu? A może to tylko szkodliwy nawyk? Na jakie czynniki zwracać uwagę i jaki wpływ taka sytuacja może mieć na przyszłość dziecka?

Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży to temat rzeka, który niestety często bywa zaniedbywany. Dbanie o psychiczną kondycję najmłodszych nierzadko sprowadza się do surowego wychowania, a ich problemy kwituje się stwierdzeniem „jeszcze zobaczysz co znaczą prawdziwe problemy”. Tego typu stwierdzenia mogą doprowadzić nawet do stanów lękowych i depresyjnych. Należy pamiętać, że uzależnienia to schorzenia o podłożu psychicznym, które wynikają z konkretnego, choć często głęboko ukrytego powodu.

Problemy w życiu rodzinnym, szkole, wśród rówieśników mogą doprowadzić do sięgnięcia po używkę lub wciągnięcia się w czynność, która przyniesie chwilową emocjonalną ulgę. Dzieci i młodzież mogą uzależnić się od papierosów i alkoholu, ale też kreskówek, serwisów streamingowych, konsoli, telefonu czy sportu. Warto zwrócić uwagę na fakt, że obecnie wiek inicjacji spożycia używek jest dużo niższy. Aż blisko 30% uczniów szkoły podstawowej w wieku 15-16 lat zapaliło w swoim życiu przynajmniej jednego papierosa. Obniżenie tego wieku może wpływać na łatwość sięgania po używki i mniejszy strach przed owym sięgnięciem.

W zależności od osobowości danego dziecka, przyczyną może być absolutnie wszystko. Warto dbać o higienę emocjonalną i rozmawiać z dziećmi. Istotne będzie zapewnienie im możliwości wymiany z rówieśnikami oraz rozwijanie pasji. Uzależnienie może zacząć się od zbyt dużej presji dotyczącej nauki w szkole, kłótni rodziców w domu, zazdrości o młodsze rodzeństwo czy sprzeczki z przyjacielem, o której rodzic być może nawet się nie dowiedział. Jeśli dziecko ma niskie poczucie własnej wartości, mocno się kontroluje, często się wstydzi, tłumi negatywne emocje, usprawiedliwia się i jest wrażliwe na stres może dużo częściej sięgać po uzależniające substancje czy czynności.

Po czym poznać, że coś jest nie tak? Należy zwrócić uwagę na zmiany behawioralne i fizyczne. Wśród zmian zachowania niepokoić powinno unikanie rozmów i kłamanie, częste rozdrażnienie przeradzające się w agresję czy nagłe pogorszenie się ocen lub zmiany stosunków z rówieśnikami. Oczywiście wszystko to może być jedynie oznaką burzliwego okresu dojrzewania, którego również nie powinno się lekceważyć na zasadzie „przejdzie jej/mu”. To czas bardzo trudny emocjonalnie, a wsparcie od rodziców i akceptacja problemów jest dla dojrzewającego dziecka na wagę złota. Spośród czynników fizycznych warto wspomnieć o zmianach w nawykach snu, przekrwionych oczach, ciągłym zmęczeniu czy wahaniach wagi. Alarmującym powinno być znikanie pieniędzy z domu. Ważne jest, by nie zakładać od razu najgorszego scenariusza, a spokojnie i ostrożnie porozmawiać z dzieckiem bez obwiniania go o cokolwiek.

Najważniejsze to zdać sobie sprawę z tego, że uzależnienia biorą się ze złego stanu psychicznego. Uzależnione dziecko potrzebuje współczucia, zrozumienia i opieki. Nie pomoże mu natomiast złość, poczucie winy i dodatkowe zmartwienia. Najlepszym sposobem na wyjście z choroby jest terapia psychologiczna. Dojrzewanie i dzieciństwo to okres kształtowania się dorosłej osobowości. Uzależnienie w tak młodym wieku może mieć wpływ na podejście do dorosłości, skłanianie się ku prostym przyjemnościom i późniejsze problemy ze stresem czy podejmowaniem dojrzałych decyzji. Niski wiek inicjacji oznacza zaś, że coraz istotniejszą rolę w procesie socjalizacji w szkole i w domu powinna grać profilaktyka.