Trzeźwe święta – spędź czas z najbliższymi bez nałogu

22.12.2021, administrator

Alkoholizm to choroba, na którą chory będzie cierpiał do końca życia. Nie jest możliwy powrót do kontrolowanego picia, ale również po leczeniu odwykowym potrzebujemy wrócić do życia w normalnej rzeczywistości, lecz tym razem w abstynencji.

Święta to dla uzależnionych bardzo trudny czas, z powodu emocji z nimi związanych. I wiele z nich zapewne będzie zaskoczeniem. Alkoholika święta napawają lękiem. To zwykle czas, gdy wesoła atmosfera skłania do relaksu i odpuszczenia sobie pewnych zasad, i uzależniony boi się, że straci czujność. Podczas świąt pojawi się zapewne także więcej pokus i być może uzależniony nie wierzy jeszcze we własną asertywność i siłę na tyle, by sądzić, że sobie poradzi.

Wielu alkoholikom Boże Narodzenie kojarzy się nieodmiennie z zakrapianymi imprezami i awanturami, jakie potem urządzali bliskim. To może budzić ogromny wstyd i poczucie winy. Alkoholik czuje się gorszy, godny pogardy, czuje, że jego przewinienia są nie do odkupienia. Te emocje mogą spowodować, że kierowany poczuciem niższości odsunie się od bliskich, będzie się alienować. To bardzo groźne, ponieważ samotność jest również jednym z czynników przez które uzależniony może sięgnąć znów po alkohol. Jeśli jesteś uzależniony od alkoholu, nie jest złym pomysłem, by w tak wrażliwym okresie udać się na meeting Al Anon. Tam otrzymasz wsparcie, które na pewno będzie bardzo potrzebne.

Niebezpieczeństwo czeka na uzależnionego również w postaci gości, którzy zwykle odwiedzają nas podczas świąt. Niejako tradycją jest, aby idąc w gości przynieść ze sobą butelkę alkoholu, którą wszyscy się podzielą. Podczas takiego spotkania zapewne pojawią się uparte namowy: “Ze mną się nie napijesz?”, “Już się wyleczyłeś, teraz już możesz pić”, “Jeden nie zaszkodzi” i tym podobne. Nie jest to tak różne od myśli, które i tak codziennie dręczą alkoholika. Najrozsądniejszym wyjściem jest unikanie tego typu sytuacji. Możesz uprzedzić swoją rodzinę i gości, że tegoroczne święta odbywają się bez alkoholu, by go nie przynosili ani się nie spodziewali. Jeżeli czujesz, że wujek Stasiek, którego planujecie odwiedzić nie odpuści, dopóki się z nim nie napijesz – po prostu odpuść sobie wizytę u wujka Staśka. Lepiej jest zaryzykować, że członek rodziny poczuje się urażony, niż w imię uprzejmości ryzykować swój proces zdrowienia.

Jeśli zaproponujesz bliskim, by tegoroczne święta były bezalkoholowe, ich reakcja zapewne będzie bardzo pozytywna. Najpewniej oni również obawiają się alkoholu i tego, co powoduje. Dzięki temu, że wraz z rodziną zrezygnujesz z tej używki będziesz mógł spędzić z nimi czas bardziej produktywnie – pobawisz się z dziećmi ich najnowszymi zabawkami, jakie dostali od Mikołaja, możecie pograć w gry planszowe, obejrzeć razem w telewizji świąteczny film. Trzeźwe święta, to udane święta.