Nowy Dzień

Czego bym nie napisała, nie jestem w stanie przecenić tego miejsca i tych ludzi.

Przyjechałam do Gaju jako wrak – prawie 20 lat zażywania, depresja, próby samobójcze, samookaleczenia. I sama nie wierzyłam w to, co się stało, bo dzięki tej terapii przestałam się wreszcie niszczyć, stanęłam na nogi i zaczęłam żyć tak naprawdę.

Kocham to miejsce <3 DZIĘKUJĘ!!!

Poprzedni wpisNastępny wpis
Nowy Dzień
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.