Nowy Dzień


Emocje są rdzeniem uzależnienia.
Nie alkohol, nie THC, nie leki, nie hazard — ale emocje, których osoba uzależniona nie potrafi znieść i od których próbuje uciec.

Ewa Woydyłło pisała:
„Uzależnienie zaczyna się tam, gdzie kończy się umiejętność radzenia sobie z emocjami.”

Dlatego zrozumienie emocji i nauczenie się, jak sobie z nimi radzić, jest jednym z fundamentów zdrowienia.


1. Dlaczego emocje są tak ważne w uzależnieniu?

Osoba uzależniona nie pije, nie bierze ani nie gra dla przyjemności, ale po to, by poradzić sobie z emocjami, które stały się zbyt trudne.

Najczęściej są to:

  • napięcie,
  • lęk,
  • samotność,
  • wstyd,
  • smutek,
  • złość,
  • poczucie porażki,
  • pustka,
  • chaos.

Prof. Bohdan Woronowicz zwracał uwagę, że uzależnienie jest próbą natychmiastowej ulgi, a nie poszukiwaniem przyjemności.

Nałóg działa jak szybki „regulator” emocji — chwilowy i bardzo kosztowny.


2. Nałogowe regulowanie uczuć – mechanizm, który napędza chorobę

Jerzy Mellibruda opisał jeden z najważniejszych mechanizmów uzależnienia:

Mechanizm nałogowego regulowania uczuć.

Oznacza on, że osoba uzależniona:

  • nie radzi sobie z napięciem,
  • nie potrafi bezpiecznie wyrażać emocji,
  • unika konfrontacji ze sobą,
  • nie zna zdrowych sposobów radzenia sobie,
  • używa alkoholu, substancji lub hazardu, by „nie czuć”.

Pod wpływem nałogu emocje są chwilowo „wyciszone”.
Po chwili wracają — silniejsze niż wcześniej.

To dlatego abstynencja bywa bolesna — bo wszystko, co było tłumione, nagle się pojawia.


3. Jakie emocje najczęściej prowadzą do używania?

1. Lęk

Nałóg daje krótką ulgę od lęku — ale w dłuższej perspektywie go nasila.

2. Złość

Wiele osób nie potrafi jej wyrażać, więc tłumi ją alkoholem lub używkami.

3. Wstyd

To jedna z najsilniejszych emocji w uzależnieniu.
Osiatyński pisał:
„Wstyd jest paliwem uzależnienia.”

4. Samotność

Brak bliskości często prowadzi do ucieczki w nałóg.

5. Smutek i poczucie bezradności

Używanie daje pozorną „siłę”, która szybko znika.


4. Dlaczego osoba uzależniona ma tak duże trudności z emocjami?

1. Brak bezpiecznych wzorców

Wiele osób nie nauczyło się w domu, jak wyrażać emocje.

2. Brak narzędzi regulacji

Substancja lub hazard dostarczały szybkiej ulgi — więc mózg przestał szukać innych sposobów.

3. Mechanizmy obronne choroby

Zaprzeczanie, minimalizacja, odcinanie się od uczuć.

4. Przewlekły stres i chaos

Uzależnienie niszczy wewnętrzną stabilność.

5. Zranione „ja”

Mechanizm rozproszonego „ja” sprawia, że osoba nie ufa sobie ani swoim emocjom.


5. Jak zacząć regulować emocje w zdrowieniu?

To proces, którego można się nauczyć — krok po kroku.

1. Nazwać emocję

„Czuję złość”, „czuję wstyd”, „czuję lęk”.
Nazwanie zmniejsza jej intensywność.

2. Zatrzymać się

Zamiast działania impulsywnego — chwila pauzy.

3. Oddech i uziemienie

Proste techniki obniżają napięcie w ciele.

4. Rozmowa

Z terapeutą, w grupie, z kimś bliskim.
Jak pisał Osiatyński:
„Słowa pozwalają uporządkować chaos.”

5. Dziennik głodów i uczuć

To jedno z najskuteczniejszych narzędzi.
Pomaga:

  • zobaczyć wzorce,
  • rozpoznać „co czułem, zanim użyłem”,
  • uczyć się reagować inaczej.

6. Akceptacja emocji

Nie są „złe”.
Są informacją o potrzebach, granicach, napięciu.

7. Wsparcie grupy

Grupa uczy, że inni czują podobnie — a to ogromnie zmniejsza wstyd.


6. Jak terapia pomaga w regulacji emocji?

W terapii osoba uzależniona:

poznaje mechanizmy,

nabywa wiedzę o emocjach,

obserwuje swoje reakcje,

pracuje nad akceptacją uczuć,

uczy się rozmowy o trudnych stanach,

ćwiczy nowe sposoby radzenia sobie,

odbudowuje kontakt ze sobą.

Terapeuci często mówią:
„Nie chodzi o to, żeby nie czuć. Chodzi o to, żeby czuć bez uciekania.”


7. Dlaczego praca z emocjami jest kluczowa w utrzymaniu trzeźwości?

Bo najwięcej nawrotów zaczyna się od emocji:

  • złości,
  • napięcia,
  • strachu,
  • samotności,
  • zmęczenia,
  • smutku.

Dlatego praca z emocjami jest podstawą zapobiegania nawrotom.
Bez tego trzeźwość staje się walką — a celem jest, by stała się nowym, zdrowym stylem życia.


Podsumowanie

Uzależnienie to choroba emocji.
To ucieczka przed tym, co trudne, bolesne, nieuregulowane.

Ale zdrowienie to:

  • poznawanie swoich uczuć,
  • regulowanie napięcia,
  • akceptowanie siebie,
  • rozmowa zamiast izolacji,
  • rozwijanie samoświadomości,
  • budowanie spójnej tożsamości.

Jak pisała Woydyłło:
„Emocje nie są po to, żeby ich unikać, ale po to, żeby nas prowadziły.”

To droga, której można się nauczyć.
To proces, który naprawdę działa.
I to jeden z fundamentów zdrowienia, które oferuje Ośrodek Nowy Dzień.



FAQ – Dlaczego uzależnienie odbiera kontrolę?

1. Czy osoba uzależniona naprawdę nie ma kontroli nad używaniem?

Tak. Uzależnienie zmienia sposób działania mózgu — szczególnie układ nagrody i obszary odpowiedzialne za decyzje. To choroba, a nie brak silnej woli. Im dłużej trwa, tym trudniej „przestać samemu”.


2. Co to jest iluzja kontroli w uzależnieniu?

To przekonanie: „mam nad tym panowanie”, „mogę przestać kiedy chcę”, mimo dowodów, że jest inaczej. Ten mechanizm chroni osobę przed konfrontacją z chorobą i utrudnia decyzję o leczeniu.


3. Dlaczego osoba uzależniona nie widzi, że ma problem?

Bo działają mechanizmy obronne: zaprzeczanie, minimalizowanie, racjonalizowanie. Choroba zniekształca sposób myślenia — człowiek wierzy w to, co mówi.


4. Jak emocje wpływają na utratę kontroli?

Lęk, wstyd, złość, samotność i napięcie prowadzą do używania jako szybkiego sposobu na ulgę. Gdy emocje są silne i nieuregulowane, impuls do użycia rośnie i trudno go zatrzymać.


5. Czy mózg osoby uzależnionej działa inaczej?

Tak. Uzależnienie osłabia mechanizmy kontroli impulsów, przewidywania konsekwencji i hamowania reakcji. To nie kwestia „wyboru”, ale zmian neurobiologicznych.


6. Co oznacza mechanizm rozproszonego „ja”?

To utrata stabilności emocjonalnej, pewności siebie i wewnętrznej spójności. Osoba uzależniona czuje chaos i nie wie, kim jest bez nałogu — dlatego tak trudno jej funkcjonować w trzeźwości.


7. Czy można odzyskać kontrolę?

Tak, ale wymaga to leczenia. Terapia uczy regulacji emocji, rozumienia mechanizmów choroby i budowania stabilnego życia bez substancji czy hazardu. Kontrola wraca stopniowo — dzień po dniu.


8. Jak bliscy mogą pomóc osobie uzależnionej?

Poprzez mądre wsparcie: spokojne rozmowy, stawianie granic, unikanie moralizowania i zachęcanie do terapii. Warto pamiętać, że pomaganie nie polega na ratowaniu — ale na wspieraniu w podjęciu leczenia.


9. Dlaczego terapia stacjonarna jest skuteczna?

Bo zapewnia: małe grupy, intensywną pracę nad emocjami, bezpieczeństwo, opiekę specjalistów 24/7 i eliminację „wyzwalaczy” z codziennego życia. To przywraca poczucie kontroli i stabilności.


10. Czy leczenie jest drogą do odzyskania wolności?

Tak. Jak pisał Wiktor Osiatyński:
„Zdrowienie jest drogą do odzyskania wolności, którą odebrało uzależnienie.”
Leczenie przywraca możliwość wyboru — a to właśnie jest prawdziwa wolność.


Poprzedni wpisNastępny wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *