Nowy Dzień

Osoba uzależniona bardzo rzadko mówi wprost: „mam problem”.
Zwykle choroba mówi za nią — poprzez mechanizmy iluzji, zaprzeczania, minimalizowania i racjonalizowania.

Jerzy Mellibruda podkreślał, że to nie człowiek jest nieszczery — to choroba broni się przed konfrontacją.
Dlatego słowa osoby uzależnionej często znaczą coś zupełnie innego, niż mogłoby się wydawać.

Ten artykuł pomoże bliskim lepiej rozumieć te komunikaty.

1. „Ja nad tym panuję.”

To jedno z najczęściej wypowiadanych zdań.

Co naprawdę oznacza?

  • strach przed przyznaniem się do bezsilności,
  • mechanizm iluzji i zaprzeczania,
  • lęk przed oceną,
  • brak gotowości do konfrontacji z chorobą.

Prof. Bohdan Woronowicz podkreśla, że poczucie kontroli jest jednym z najbardziej złudnych elementów uzależnienia.


2. „Przecież piję / biorę / gram mniej niż inni.”

To klasyczne porównywanie się — element obrony przed prawdą.

Co to znaczy?

  • próba zmniejszenia napięcia,
  • ucieczka od realnej oceny,
  • próba zachowania obrazu siebie jako „normalnego”.

Lidia Cierpiałkowska nazywa to „bagatelizacją służącą ochronie tożsamości”.


3. „Gdybyś ty mnie nie denerwował/a, to bym nie pił/a.”

To przerzucanie odpowiedzialności — jeden z kluczowych mechanizmów choroby.

W praktyce oznacza:

  • brak umiejętności regulowania emocji,
  • szukanie winy na zewnątrz,
  • obronę przed poczuciem wstydu,
  • próbę przerwania rozmowy, która odsłania problem.

Gabor Maté pisał:
„Uzależnienie zawsze znajdzie winnego — byle nie musiało spojrzeć w siebie.”


4. „To był tylko jeden raz.”

Bliscy słyszą to bardzo często.

Najczęściej znaczy:

  • „boję się konsekwencji”,
  • „chcę, żebyś przestał/a pytać”,
  • „nie jestem gotów na prawdę”,
  • „chcę poczuć się normalnie choć przez chwilę”.

Zwykle ten „jeden raz” oznacza powtarzający się wzorzec.


5. „Mam stres, potrzebuję się uspokoić.”

To wskazuje na mechanizm nałogowego regulowania uczuć.

W praktyce znaczy:

  • „nie radzę sobie z emocjami”,
  • „nie znam innych sposobów na napięcie”,
  • „bez substancji nie umiem się wyciszyć”.

Ewa Woydyłło zauważa:
„Człowiek uzależniony nie szuka przyjemności. Szuka ulgi.”


6. „Nie mam problemu. Problem masz ty.”

To klasyczny przykład projekcji i odwracania uwagi.

Znaczy:

  • silny lęk przed diagnozą,
  • próba przejęcia kontroli nad rozmową,
  • uniknięcie odpowiedzialności,
  • obrona iluzji.

Mellibruda określa to jako „strategię odsuwania zagrożenia od choroby”.


7. „Daj mi spokój, nie wtrącaj się.”

To nie jest prośba o przestrzeń — to obrona nałogu.

Znaczy:

  • „boję się, że odkryjesz prawdę”,
  • „nie chcę, żeby ktoś zobaczył skalę problemu”,
  • „jeszcze nie chcę przestać”.

Jest to sygnał, że problem jest poważniejszy, niż osoba uzależniona przyznaje.


8. „Mogę przestać, gdy będę chciał/a.”

To jedno z najbardziej złudnych zdań.

Najczęściej oznacza:

  • wypieranie bezradności,
  • strach przed utratą kontroli,
  • brak narzędzi do życia bez substancji,
  • potrzebę zachowania twarzy.

Jak zauważa Cierpiałkowska:
„To nie wola zawodzi — to choroba przejmuje stery.”


9. „Nie potrzebuję terapii.”

Czyli:

  • „boję się terapii”,
  • „nie chcę konfrontacji”,
  • „nie chcę, by ktoś zobaczył więcej niż widać na zewnątrz”.

Peter M. Miller podkreślał, że odmowa terapii to często ostatni bastion obrony przed zmianą.


10. „Sam/a sobie poradzę.”

To jedno z najtrudniejszych zdań dla rodzin.

Najczęściej oznacza:

  • lęk przed proszeniem o pomoc,
  • wstyd,
  • brak zaufania do siebie,
  • brak wiedzy o tym, jak wygląda leczenie.

Wiktor Osiatyński pisał:
„Z uzależnienia nikt nie wychodzi sam.”

I to jest prawda, z którą warto konfrontować bliską osobę.


Co zrobić, kiedy bliska osoba mówi takie rzeczy?

słuchać spokojnie, bez kłótni

rozmawiać o faktach („widzę…”, „martwię się, bo…”)

nie tłumaczyć, nie przekonywać „na siłę”

nie wierzyć chorobie – wierzyć faktom

zachęcać do kontaktu z ośrodkiem

stawiać granice

nie brać odpowiedzialności za nałóg

Jak pisała Ewa Woydyłło:

„Możesz wspierać człowieka. Nie możesz wspierać choroby.”


Jak pomaga Ośrodek Nowy Dzień?

  • małe grupy (do 12 osób),
  • terapia indywidualna,
  • opieka lekarska i psychiatryczna,
  • całodobowi opiekunowie,
  • grupa wsparcia po terapii,
  • mityngi AA/NA/AH,
  • możliwość przyjazdu i rozmowy przed podjęciem decyzji,
  • konsultacje dla rodzin,
  • przekierowanie do terapii długoterminowej, jeśli potrzebne.

Drzwi ośrodka są zawsze otwarte — także dla rodzin, które nie wiedzą, jak pomóc.


FAQ – Co mówi osoba uzależniona i co to naprawdę znaczy?

1. Dlaczego osoba uzależniona mówi „nad tym panuję”?

To klasyczny mechanizm iluzji i zaprzeczania. Osoba uzależniona boi się bezsilności, dlatego tworzy pozór kontroli. W rzeczywistości to choroba przejmuje stery, a nie świadoma decyzja.


2. Co oznacza zdanie „inni mają gorzej, ja piję/biorę/gram mniej”?

To próba zminimalizowania problemu i obniżenia napięcia. Porównywanie się do „gorszych przypadków” służy ochronie obrazu siebie i odsunięciu rozmowy o leczeniu.


3. Dlaczego osoba uzależniona obwinia bliskich mówiąc: „przez ciebie piję / to twoja wina”?

To przerzucanie odpowiedzialności. Gdy emocje są trudne, osoba uzależniona szuka winy na zewnątrz, by uniknąć konfrontacji z własnymi uczuciami, wstydem i lękiem.


4. Co znaczy „to był tylko jeden raz”?

Najczęściej jest to próba zmniejszenia konsekwencji i uspokojenia otoczenia. Ten „jeden raz”

zwykle jest częścią większego wzorca, który osoba uzależniona próbuje ukryć.


5. Co naprawdę oznacza zdanie „mam stres, muszę się uspokoić”?

To sygnał, że osoba uzależniona nie potrafi regulować emocji. Substancja lub zachowanie nałogowe stają się sposobem na ulgę. Jak podkreśla Ewa Woydyłło – uzależnienie nie wynika z poszukiwania przyjemności, lecz z potrzeby ukojenia.


6. Dlaczego osoba uzależniona mówi „nie potrzebuję terapii”?

Bo boi się leczenia. Terapii, konfrontacji, zmian i prawdy. Odmowa jest mechanizmem obronnym, który chroni nałóg przed utratą wpływu.


7. Co oznacza „daj mi spokój, nie wtrącaj się”?

To sygnał, że choroba zaczyna być priorytetem. Osoba uzależniona chce chronić używanie przed krytyką i kontrolą. To nie jest prośba o przestrzeń — to obrona nałogu.


8. Czy można wierzyć w zapewnienia „sam/a sobie poradzę”?

Niestety nie. Jak pisał Wiktor Osiatyński — z uzależnienia nikt nie wychodzi sam. To zdanie zwykle oznacza strach przed proszeniem o pomoc i silny wstyd.


9. Czy osoba uzależniona świadomie manipuluje?

Zwykle nie w pełni świadomie. To choroba wykorzystuje mechanizmy obronne: zaprzeczenie, minimalizowanie, racjonalizowanie czy obwinianie. To nie cynia — to objawy choroby.


10. Jak reagować na takie typowe zdania?

  • mów spokojnie o faktach,
  • nie dyskutuj z „logiką choroby”,
  • unikaj moralizowania,
  • stawiaj granice,
  • proponuj profesjonalną pomoc,
  • nie daj się wciągnąć w kłótnie,
  • pamiętaj, że te zdania to język uzależnienia — nie język człowieka.


11. Kiedy takie wypowiedzi są alarmujące?

Gdy pojawiają się regularnie, gdy towarzyszy im izolacja, agresja, zmiany nastroju, problemy finansowe lub zaniedbywanie obowiązków. To sygnał, że problem może być poważny i wymaga reakcji.


12. Jak może pomóc Ośrodek Nowy Dzień?

Zapewniamy terapię stacjonarną, indywidualną, grupy wsparcia, opiekę lekarską i psychiatryczną, całodobowych opiekunów, konsultacje dla rodzin oraz możliwość przyjazdu i rozmowy przed podjęciem decyzji.

Poprzedni wpisNastępny wpis

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *